środa, 3 grudnia 2014

Wspólne czytanie i dzierganie

Jak środa, to tylko z Maknetą i jej zabawą we "Wspólne czytanie i dzierganie" :)

Nie ukrywam - szału nie ma :) Na dzierganie ostatnio zupełnie nie było czasu, ale dziś udało mi się wstąpić do sklepu z włóczkami i po małych zakupach, planuję zasiąść wieczorem do czapki lub komina. Póki co testuję włóczkę.



Natomiast książkowo, obecnie na tapecie są "Beksińscy". W zasadzie, to "Beksińskich", ze względu na gabaryty książki, podczytuję w domu, a w drodze do i z pracy nieco lżejszy (dosłownie i w przenośni) "Dotyk Julii" (Tahereh Mafi), ale tę książkę mam w języku niemieckim i na Kindlu, więc nie jest to porywający widok i nie wklejam zdjęcia :)

I to w zasadzie tyle na chwilę obecną. Dodam tylko, że wszystkich zainteresowanych akcją "Szyjemy i dziergamy, a przy tym pomagamy" serdecznie zapraszam na nowy wpis, o TUTAJ.



Cieplutko pozdrawiam!
Magota

  

8 komentarzy:

  1. Nie pozostaje nic innego, jak tylko życzyć Ci miłego wieczoru z włóczką w łapkach :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaka to włóczka? Nie mogę doczytać z banderolki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też zainteresowała włóczka co to za firma? pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaks Lana grossa chyba, co? Albo Online? Lady kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie. Co to za włóczka?

    OdpowiedzUsuń
  6. Spojrzałam na wpis o pomaganiu - świetna robota, gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Komplecik jutro zostanie wysłany, Mam nadzieje, że będzie potrzebny. Jeśli będą potrzebne zdjęcia, wyślę na maila.
    http://anka480.bloog.pl/id,344989558,title,Landrynki,index.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Też udało mi się popełnić czapkę. Czy do świąt zdążę? Nie wiem. Robię teraz szaliczek.
    Beksińskich, jak to ja, zaczęłam czytać, ale odłożyłam. Były inne pilniejsze lektury. Ale wrócę do nich, na pewno.

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.