wtorek, 18 listopada 2014

Szyjemy i dziergamy, a przy tym pomagamy #1


Witajcie! 

Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że tyle z Was zainteresowało się akcją!!!  Każde pozostawione przez Was słowo, udostępnienie - czy to na blogu czy na facebooku oraz ogromna chęć pomocy naprawdę wiele dla mnie znaczą.

Ostatnio moje myśli stale krążą wokół ośrodka, gdyż równolegle do akcji "Szyjemy i dziergamy, a przy tym pomagamy" prowadzimy zbiórkę rzeczową na terenie Monachium, więc te biedne i porzucone dzieciaczki już mi się śnią po nocach :) Tym bardziej doceniam Wasz gest!



 A teraz konkrety :)

Chęć pomocy wyraziły:

Monika z Igła i szydełko 

Bardzo się cieszę! Znam Wasze blogi od dawna i wiem, że włożycie w swoje prace wiele serca

Natomiast za udostępnianie informacji oraz miłe słowa  dziękuję: Magdzie z Drobiazgi Maknety, Monice z Kraina inspiracji Moniczki, Beacie Redzimskiej z Vademecum Bloger , Setnej stronie, Anette z Manu Proporia, Ance 480 oraz Ciążowym zachciankom. Cudownie mieć takie wsparcie!

Oczywiście na bieżąco będę informowała o przebiegu akcji.

Na koniec jeszcze krótka informacja odnośnie drugiej zbiórki, gdyż wiem, że podczytuje mnie też trochę ludzi z Monachium :)

  
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!

środa, 12 listopada 2014

"Wspólne dzierganie i czytanie" oraz prośba o pomoc

Kolejna środa i akcja z Maknetą. Niestety przez ostatnie dwa tygodnie miałam małą przerwę w dzierganiu (powrót do pracy, a do tego intensywna organizacja pewnej akcji), więc nie pochwalę się niczym nowym.

W związku z powyższym, w chwili obecnej zarówno na drutach, jak i w książkach spokojnie. 



W drodze do pracy z przyjemnością podczytuję sobie Debbie Macomber i jej "Sklep na Blossom Street"(więcej o niej tutaj), natomiast wieczorami próbuję zrobić choć jeden rządek w czapce, której pilnie potrzebuję na poranne chłody.

A propos czapek...  

Chciałam Was poprosić o pomoc i serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w akcji, o której napisałam we wczorajszym poście, o TUTAJ. Akcja ta ma na celu wydzierganie choć kilku czapek i szalików dla bardzo potrzebujących, bo porzuconych i chorych dzieciaczków z częstochowskiego Ośrodka Opiekuńczo - Medycznego "Ufność".  Zajrzyjcie, proszę, przeczytajcie i pomóżcie w miarę możliwości!


wtorek, 11 listopada 2014

Akcja "Szyjemy i dziergamy, a przy tym POMAGAMY"

Kochani!

Dziś piszę do Was z wielką prośbą o wykorzystanie waszych zdolnych rączek w szczytnym celu. Z waszej strony będzie to mały gest, a dla innych może oznaczać bardzo wiele!

Niektórzy z Was już wiedzą, że od jakiegoś czasu wraz z grupą przyjaciół staramy się na miarę możliwości wspierać częstochowski ośrodek "Ufność" (www.ufnosc.pl), który zajmuje się opieką nad porzuconymi, niejednokrotnie bardzo chorymi maluszkami. Jako, że ośrodek ten nie jest placówką państwową, a stowarzyszeniem pielęgniarek i ludzi dobrej woli (jednak ściśle współpracujące z sądami, ośrodkami adopcyjnymi i wszelkimi instytucjami będącymi w stanie pomóc porzuconym dzieciom), nie przysługują mu dotacje państwowe, co wiąże się z wieloma problemami, w tym m.in. niestabilną sytuacją finansową i okresowymi brakami różnych artykułów. 


Do tej pory organizowaliśmy zbiórki żywności i kosmetyków, ale okazało się, że jest również duże zapotrzebowanie na zimowe czapeczki, szaliki i poszewki na kołderki, więc chciałam Was poprosić o wsparcie, bo prawie każda z nas ma w swoich zapasach resztki włóczek lub materiałów, które chętnie by "uwolniła", ale nie ma pomysłu co z nimi zrobić.

W chwili obecnej potrzebne są głównie akcesoria zimowe dla dzieci dwu- i trzyletnich oraz  poszewki na kołderki dla noworodków i wcześniaczków (rozmiar podany przez panią z ośrodka, to 60 x 75cm).

Jak można pomóc? Na dwa sposoby:

1. Wykonać, którąś z wymienionych rzeczy i wysłać bezpośrednio na adres ośrodka (podam niżej) z dopiskiem "Szyjemy i dziergamy, a przy tym pomagamy".

2. Informować o akcji lub samym ośrodku jak największą liczbę ludzi - na blogach, facebooku, gdzie tylko możecie, aby jak najwięcej ludzi mogło pomóc. W tym celu stworzyłam banerek, który oczywiście możecie udostępniać.

 


Na koniec mała prośba ode mnie. Jeśli zdecydujecie się na wykonanie jakiegoś drobiazgu, koniecznie dajcie mi znać (w mailu lub komentarzu). Po pierwsze chciałabym robić regularne podsumowanie tej akcji, więc linki do Was i zdjęcia wykonanych prac będą mile widziane, po drugie dzięki temu będę wiedziała, kiedy akcję zakończyć, a po trzecie chciałabym wiedzieć komu później dziękować.

Na koniec wszystkie dane odnośnie ośrodka:

Strona ośrodka

Profil ośrodka na facebooku: 
Porzucone tylko raz

Adres ośrodka:

Stowarzyszenie Pielęgniarsko-Opiekuńcze "Z Ufnością w Trzecie Tysiąclecie"
 ul. Michałowskiego 30
42-200 Częstochowa

Mój email: 
 tamagotka@gmail.com


Serdecznie Was pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelką pomoc!!!