środa, 9 kwietnia 2014

Stadion Allianz Arena München

Witajcie!

W związku z dzisiejszymi rozgrywkami Ligii Mistrzów, notka będzie w tym temacie, gdyż akurat w  minioną sobotę mieliśmy gości, a wraz z nimi przyjemność obejrzenia stadionu Allianz Arena, na którym dziś odbywał się jeden z ćwierćfinałowych meczy (meczów? :)) LM*

Aby nie przedłużać, kilka migawek, zrobionych specjalnie dla Was.

















Po wysłuchaniu historii stadionu i kilku zabawnych anegdotkach mogliśmy przez chwilę poczuć sie jak prawdziwi kibice i na całe gardło krzyknąć kilkukrotnie TOOOR, co po niemiecku znaczy gol :), po czym udaliśmy się w podziemia.


U góry sala konferencyjna, na dole szatnie gospodarzy (FC Bayern) oraz dla porównania szatnie gości (dziś gościli tam Manchester United).






Największe wrażenie zrobiło na nas jednak zejście trasą, którą piłkarze wychodzą na boisko. Przewodniczka  ustawiła naszą grupę w dwóch rzędach (gospodarze - goście), puściła z głośników muzyczkę, która jest motywem przewodnim większości ważnych rozgrywek (Champions League Music) i w jej akompaniamencie wkroczyliśmy na murawę. 

Przyznam, że ja na samo wspomnienie mam gęsią skórkę, a co dopiero muszą czuć piłkarze! :)


















Po ostatnim rzucie oka na stadion udaliśmy się na małe zakupy w sklepie dla fanów oraz oczywiście na piwko, przy którym mogliśmy omówić nasze wrażenia :)







Z ręką na sercu przyznaję, że ta wizyta zrobiła na mnie wielkie wrażenie, choć zaliczam się raczej do futbolowych laików. A może właśnie dlatego? Może było to dla mnie coś tak innego, że wrażenia były podwójnie mocne? :) W każdym razie bawiłam się wspaniale!

* Gospodarze, a więc FC Bayern dostali się do półfinału, więc Monachium świętuje :)

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj, robi! Żałuję, że nie cyknęłam jeszcze fotki nocą, bo stadion zmienia kolory w zależności od tego jaki mecz się akuat odbywa :)

      Usuń
  2. Jaka wspaniała relacja :-) Mimo, że również nie jestem fanką piłki nożnej, z przyjemnością oglądnęłam stadion Twoim obiektywem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! trasznie miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  3. Wiem co czułaś - mając syna sportowca często odwiedzam stadiony - na tym jeszcze nie byłam robi wrażenie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to dopiero muszą być wrażenia dla Ciebie, jako mamy! Ciekawa jestem czy któryś z moich chłopców na tyle poważnie pójdzie w stronę sportu...

      Usuń
  4. Najchętniej na takim stadionie posłuchałabym jakiegoś zespołu rockowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, też dobry pomysł, chociaż z tego co wiem, to na tym stadionie akurat nie urządzają imprez tego typu. Bardziej popularny koncertowo jest były stadion olimpijski (Olympiastadion München), a że kilka razy zdarzyło mi się mieszkać w jego pobliżu (wioska olimpijska została przerobiona na akademiki i bungalowy dla studentów), to mogłam na balkonie podsłuchiwać do woli :D

      Usuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.