poniedziałek, 11 listopada 2013

Helenkowy kocyk

Pamiętacie "Emilkowy kocyk"? Z tej samej włóczki wyszydełkowałam kolejny pledzik,  tym razem dla małej , aczkolwiek niezwykle uroczej Helenki :)





















 
Dane techniczne:

szydełko: 3
włóczka: Red Heart Baby (3 motki ciemnego różu, 2 motki ekru i 1,5 motka bladego różu
wymiary: nieznane,  bo poszedł w świat bez zmierzenia :)




Uściski!

12 komentarzy:

  1. Kocham takie kocyki...a ten dodatkowo jest w jedynych słusznych kolorkach;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kocyk! Dziś obejrzałam już trzy kocyki i zaczynam mieć ochotę na wydzierganie kocyka :) Tylko ja musiałabym zrobić większy, bo dziecko mam też większe. Jedna z koleżanek blogowych powiedziała, że dzierganie kocyka to świetny pomysł i sposób jednocześnie na leczenie depresji jesiennej :) Coś w tym musi być.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemnie jest dziergać dla dzieci, prawda? W radość. A potem patrzeć, jak dzieciaki się cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny! Śliczny kocyk - idealnie wymyśliłaś wzór i kolory.
    Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Magota, kocyk śliczny, co tu dużo mówić! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudny jest...Helenka to szczęściara;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny kocyk! Uroczy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Klepiesz te kocyki jak pierożki :) Ja swój już z pół roku dokończyć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.