sobota, 21 września 2013

Letnie czytanie

W ramach kronikarskiego obowiązku odnotowuję po krótce książki, które udało mi się przeczytać na (dawno już zapomnianym) urlopie :)  Małe podumowanie lipca i sierpnia:



"Pamiętam Cię" Yrsa Sigurdardóttir

Jako, że dzięki pani Läckberg przypomniałam sobie ile frajdy sprawia czytanie tajemniczych historii, postanowiłam pójść za ciosem i sięgnąć po kolejną książkę w  mrocznym klimacie, z tym że tym razem postawiłam nie na Szwecję, a na Islandię i nie na kryminał , a na thriller. Zachęcona dobrymi opiniami o Yrsie na lubimyczytać.pl  sięgnęłam po "Pamiętam Cię".

Nie rozczarowałam się. Wciągająca lektura, która przyprawia o dreszczyk emocji i do samego końca trzyma w napięciu. Natychmiast zaopatrzyłam się w kolejną pozycję tej pani.


 "Tamtego lata na Sycylii" Marlena de Blasi

Lubię Włochy, lubię styl pisania de Blasi, więc książkę przeczytałam z wielką przyjemnością.  Miła historyjka, która dostarczyła mi rozrywki na kilka godzin i o której kilka godzin później zapomniałam, przy czym to absolutnie nie oznacza, że była ona zła. Ten typ książki po prostu tak ma :)


"Dworek po lipami" Anna J. Szepielak

Mam wrażenie, że pisanie książek o pisaniu książek jest ostatni bardzo popularne :) W tym przypadku nasza bohaterka jet autorką kilku bestsellerów, jednak ma dość pisania książek mało ambitnych, a że nie układa jej się również w małżeństwie, postanawia wszystko gruntownie przemyśleć i wprowadzić kilka zmian w swoim życiu. Los sprzyja naszej Gabrieli, bo akurat w tym momencie nadarza się okazja, aby trochę się odseparować, opiekując się domem przyjaciółki, która musi nagle wyjechać i od tego momentu śledzimy już nie tylko rozterki moralne głównej bohaterki, ale i jej wiejskie życie wśród nieco specyficznych sąsiadów.

Szału nie ma, ale żenady również. Czyta się miło. Jak na ten typ książki można nawet powiedzieć, że trzyma ona całkiem dobry poziom.


"Obnażeni" Nikki Gemmel

Nigdy nie sądziłam, że sięgnę po kolejną książkę "na miarę Graya". A jednak sięgnęłam. Mogę to jedynie zrzucić na podstępną bratową ;) 

Tematyka ostatnio szalenie popularna, bo erotyk, historia dość banalna, bo zdradzona żona, która postanawia się odegrać, a jednak coś w tej książce jest. Małe coś, ale jest.  Być może jest to nietypowy sposób prowadzenia narrarcji, być może rozdziały w formie tzw. "lekcji", a być może jest to po prostu fakt, iż książka kończy się, zanim zdąży wymęczyć :)

2 komentarze:

  1. Bardzo chciałabym przeczytać "Tamtego lata na Sycylii". Ta książka ma piękną okładkę też.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio udało mi się znaleźć czas na czytanie:) mam nadzieję że znajdę jeszcze czas na ukończenie książeczki bo dopiero jestem w połowie;)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.