poniedziałek, 23 września 2013

Czapki

Witajcie!

Mam nadzieję, że pogoda u Was dopisuje i weekend spędziliście równie miło, jak ja :) Pomijając już wspaniały spacer po lesie i bardzo sympatyczne spotkanie przy takim oto cieście...



... udało mi się ukończyć kilka szydełkowych projektów, w tym jesienne czapy dla moich chłopców. Znany i lubiany motyw sowy :)


Do ich wykonia użyłam DROPSowej włóczki "Karisma" i szydełka nr 3,5. Czapki są ciepłe, bo jest to 100% wełny, ale nie gryzą. Mam nadzieję, że będą się dobrze nosiły!



Najlepsze jest to, że mąż, który z natury czapek i szalików nie nosi, zażyczył sobie taką samą. Nie mogę się już doczekać, kiedy zobaczę wszystkich moich mężczyzn z takimi nakryciami głowy i tak sobie myślę, że skoro oni, to może i ja się na taką skuszę? :)

Uściski!

7 komentarzy:

  1. Rewelacyjne czapki :-) Wcale się nie dziwię Twojemu mężowi, że też chce podobną, bo są idealne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym ciastem to kusisz... A ja próbuję wyjść z nałogu ;)
    Czapki na pewno będą się dobrze nosiły! Właśnie robię komin z Karismy :) Śliczne są!
    Dzisiaj obejrzałam sobie dokładnie Twojego bloga i weszłam na lubimy czytać. Czegoś takiego właśnie potrzebowałam, bo czytanie na nowo mnie wciągnęło, dzięki!!! Aż wstyd jak mało przeczytałam przez ostatnie lata :( Pora, żeby to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite są te sówko-czapki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owszem, weekend miałam przyjemny i również przy cieście:)
    Czapki są świetne - dla taty też taką koniecznie! Będą Twoi mężczyźni zadawać szyku na spacerach. I poprawiać humor każdemu, kto na nich spojrzy. Już sobie wyobrażam, jaki to byłby miły obrazek:)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.