poniedziałek, 27 maja 2013

Chusta majowa zimowa ;)

Witam wieczorową porą!

Czy u Was też taka paskudna pogoda? Tutaj od tygodni zimnica (5 do 8 stopni), deszczysko i nastroje średnio radosne, że o braku zapału do czegokolwiek nie wspomnę... Gdzie się podziała w tym roku wiosna? Podobno ma być bezpośredni przeskok z zimy do lata, tyle tylko, że tego lata też jakoś nie widać. Prognoza dla Monachium na najbliższe dni: deszcz!

Tym sposobem zamiast myśleć o letnich bluzeczkach, lnach czy bawełnach, ja zakopałam się znowu pod ciepłą włóczką:


Nie, to nie kocyk (choć i takie obecnie powstają), ale chusta.


Wzór prosty i doskonale znany (granny), ale nic innego mi do tej włóczki nie pasowało :)


Włóczka: "Mercan Batik 59508" Himalaya (3 motki), szydełko: 3,5


Muszę przyznać, że całkiem miło się z niej robiło i pewnie jeszcze kiedyś do niej wrócę, ale teraz rozglądam się za czymś nieco bardziej szlachetnym, gdyż wpadło bardzo miłe, a zarazem zobowiązujące zamówienie.

Tymczasem zmykam jednak porozglądać się po waszych blogach, bo mam już małe zaległości lub mówiąc wprost: tworzycie tyle pięknych rzeczy, że przestaję ogarniać :))

Ściskam Was Kochani i życzę miłego tygodnia!

18 komentarzy:

  1. U nas też pada i pada... Kompletnie to nie przypomina końcówki maja ;) Świetna chusta Ci wyszła, fajne kolorki! Ciekawe, co też chodzi Ci po głowie, nad czym dalej będziesz pracować ;) Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Zamówienie jest na chustę, a międzyczasie tworzą się bransoletki i dziecięce kocyki :)

      Usuń
  2. Kraków też deszczowy i raczej poprawy nie będzie :( no własnie, gdzie lato? Twoje szydełkowe dzieło jest w pięknych kolorach. Na takie zimno to i ja chętnie ubrałabym coś cieplejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet w deszczu chętnie bym się wybrała do Krakowa :) Uwielbiam to miasto!

      Usuń
  3. Sosnowiec zimny, deszczowy brrr. Chusta jest super. Lubię taką kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie te kolory też oczarowały,choć trochę lepiej prezentowały się w moteczku ;)

      Usuń
  4. Cudna :-) Wspaniałe kolory.
    Właśnie naliczyłam, że mam zaczętych 6 chust :-) Jedna ma bardzo podobny wzór do Twojego.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, to widzę, że masz tak samo jak ja, hihi. Aż ostatnio dwie rozpoczęte sprułam, bo za duże tego dobrego było :)

      Usuń
  5. I u mnie pogoda paskudna :( Leje, leje, już kilka dni z krótkimi przerwami. Pechowo i nie bardzo majowo.. Cudowna chusta, ciekawa jestem szlachetnego zamówienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie :D

      Usuń
  6. Ale piękne barwy ma Twoja chusta! Chętnie sama bym się taką omotała:)
    U nas rzeczywiście zaraz po zimie nastało upalne lato przetykane jedynie pojedynczymi chłodnymi i deszczowymi dniami. Obecnie właśnie jest dość nieprzyjemnie na zewnątrz, ale za to wewnątrz... ach, jestem po remoncie więc dopóki się nie nacieszę wnętrzem, to nie domagam się lepszej aury na zewnątrz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja Ci zazdroszczę!!! U nas nie dość, że pogoda fatalna, to jeszcze od dwóch miesięcy trwa renowacja fasady i balkonów,a więc jest ciemno, bo folie i rusztowania i głośno. Brrr...

      Usuń
  7. Bardzo fajna chusta i kolorystyka świetnie dobrana...Kochana widząc co za oknem jak znalazł;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, tak! Sprawuje się znakomicie i zastanawiam się już nad kolejną, skoro poprawy pogody nikt nie przewiduje :))

      Usuń
  8. Przepiękna chusta, świetny kolor ;D

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.