piątek, 8 lutego 2013

Prośba

Kochani, dziś piszę do Was z gorącą prośbą o pomoc. Sprawa dotyczy mojej koleżanki Kasi, mamy samotnie wychowującej dwójkę dzieci, która w wieku 31 lat usłyszała wyrok: bardzo agresywny RAK.

- Wiadomo, że Kasia ma raka. Ten rak jest bardzo agresywny i jest bardzo złośliwy. Tempo wzrostu u niej wynosi 80%. On rośnie potwornie szybko. Teraz ma 6 na 14 cm - mówi mama Kasi

Walka z czasem rozpoczęła się w grudniu ubiegłego roku. Kasia całkiem przypadkiem zauważyła u siebie zgrubienie. Po wizytach u lekarzy, wielu kosztownych badaniach usłyszała diagnozę - to rak. Okazało się, że choroba rozwija się w szaleńczym tempie, a rak jest tak duży, że na dzień dzisiejszy nie ma możliwości operacji. Aktualnie Kasia poddawana jest chemioterapii. Jednak dopiero za kilka miesięcy będzie wiadomo czy ta przyniosła oczekiwane efekty. Jedno jest pewne - gdy uda się zahamować rozwój raka, Kasi trzeba będzie amputować obie piersi. (zinfo.plhttp://www.zinfo.pl/artykuly/11020)

Kasia jest osobą szalenie wesolą, pełną życia i nie tracącą optymizmu, jednak wszyscy wiemy jak wygląda czas oczekiwania na leczenie z NFZ...

Na badania oraz leczenie refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia trzeba czekać od kilkunastu tygodni do kilkunastu miesięcy. Kasia tego czasu nie ma. Dla niej liczy się każdy dzień. (zinfo.pl)

Dlatego bardzo Was proszę - jeśli tylko macie możliwość, pomóżcie! Każda złotówka się liczy.
A TUTAJ możecie poczytać więcej.


źródło

6 komentarzy:

  1. Slonko na kogo ta wplate robic na "kasia" czy na jakas nazwe? czy tylko IBAN i SWIFT? Wszystkiego dobrego dla Kasi :-(((((((((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syl, kochana jesteś!!! Z całego serducha Ci dziękuję! Wystarczy, że napiszesz w tytule "Dla Kasi".

      Usuń
    2. Ok sloneczko dziekuje za info:-))))

      Usuń
    3. Syl, to ja dziękuję za pomoc! Wzruszyłam się, kochana :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Maryś, jesteś wielka!!! Nie wiem jak Ci dziękować...

      Usuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.