wtorek, 22 stycznia 2013

Syl loves living


Dziś znad kubka popołudniowej kawki chciałam zaprosić Was do zapoznania się z pewną fantastyczną osóbką, która swoją pasję określa jako happy mix of retro, vintage and handmade. Mowa tu o przesympatycznej Sylwii z bloga Syl loves. Koniecznie do niej zajrzyjcie!!!



Sylwia - jak miałam okazję przekonać się również prywatnie - jest osobą niesamowicie ciepłą i szalenie  pozytywną, bo to, że kreatywną, rozumie się samo przez się - wystarczy rzucić okiem na jej bloga :) Uwielbiam jej optymizm i to, że mimo wielu zakrętów losu nie straciła wiary w siłę marzeń, więc tym większą radość, a nawet dumę odczułam, kiedy okazało się, że jest ona gościem najnowszego wydania magazynu We love living. Oczywiście natychmiast pognałam do sklepu :)
Gazetka nie jest niestety dostępna w Polsce (wydają ją w Niemcy, Austria, Szwajcaria, Włochy i Portugalia), więc zrobiłam dla Was mały podgląd.

























Syl kochana, jeszcze raz wielkie, wielkie gratulacje, natomiast Was moi drodzy z całego serca zachęcam do zapoznania się z blogiem Syl.

Ściskam!


10 komentarzy:

  1. :-)************** Dziekuje sloneczko!!!!!!! 1000 Buziakow to bardzo bardzo bardzo mile z Twojej strony!! Nawet nie masz pojecia jak sie ciesze:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :)) Mocno ściskam kochana!!!

      Usuń
  2. O rany, to naprawdę wielka sprawa, gratulacje dla Syl! :)
    Szkoda, że nie ma wersji polskiej, ale taki zagraniczny sukces na pewno smakuje jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, kariery powoli robicice dziewczyny, bo Ty przecież też nie możesz narzekać na mało akcji :)

      Usuń
  3. Znam...cudownie, iście zasłużenie;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, iście zasłużenie... piękne sformułowanie o którym już dawno zapomniałam, a szkoda :) Będzie teraz w częstym użyciu :D

      Usuń
  4. Dla Syl oczywiście gratulacje:) a Tobie dziękuję za fotorelację:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo, chociaż trochę Kochanej Sylwiutki:) Może ona sama tez się pochwali...
    I tak przez Syl, trafiłam do Krainy Magoty...;) Dobry wieczór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy, witamy :D Bardzo mi miło, że tu zajrzałaś, a co do Syl, to ona również o tym pisała jakieś 2-3 posty temu :) Pozdrawiam!

      Usuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.