środa, 2 stycznia 2013

Niespodziewany prezent

Kiedy po powrocie z Polski zobaczyłam w swojej skrzynce awizo na list polecony, nawet przez sekundę nie pomyślałam, że może być to coś miłego. Wręcz przeciwnie, stawiałam na skarbówkę ;) Tak więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy dziś przy pocztowym okienku zamiast małej, szarej koperty wręczono mi wypchaną po brzegi kopertę z polskimi znaczkami. Rzut oka na nadawcę i pisk radości! Ren-ya!!! Kochana Ren-ya z uwielbianego przeze mnie bloga Sztuka rękodzieła ze szczyptą filozofii pomyślała o mnie i wysłała świąteczny prezencik, który de facto trafił tutaj dokładnie 24.12.12, tyle tylko, że ja mogłam go odebrać dopiero dzisiaj.

Kochana, nawet nie wiesz ile radości mi sprawiłaś!!! Niesamowicie się wzruszyłam i napatrzeć się na te skarby nie mogę! A do tego ten jakże symapatyczny, odręcznie napisany liścik... Mordka mi się cieszy bez przerwy :)) DZIĘKUJĘ!!!


W paczuszce znalazł się komplet świeczników przecudnej urody, wykonany przez Ren-yę metodą decoupage, książka Isabel Allende "Ewa Luna" (masz rację Renatko, posiadam jej książki, ale tego tytułu akurat jeszcze nie czytałam, więc niesaomowicie się cieszę z tej lektury), pyszne herbatki oraz fantastyczne silikonowe formy na muffiny, które jutro z wielką radością będę testować :)  



Renatko, trafiłaś ze wszystkim w 100%!!! 
Z całego serca dziękuję Ci za tak miły gest i za to, że o mnie pomyślałaś! Jesteś niesamowita :)

2 komentarze:

  1. Wysyłając tak się właśnie zastanawiałam, czy zdąży do Ciebie dotrzeć jeszcze przed wyjazdem do Polski:) Najpierw wydawało mi się, że mam jeszcze dużo czasu, a potem jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę... Ale najważniejsze, że paczuszka dotarła i że sprawiła Ci radość. Bardzo mi miło:) No i dumna jestem, że udało mi się zrobić Ci niespodziankę:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj, baaaardzo dużo radości mi sprawiła! Jeszcze raz dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.