poniedziałek, 31 grudnia 2012

Poświątecznie i sylwestrowo

Witajcie Kochani!

Minęło już trochę czasu od ostatniego wpisu, ale po części  przez ciążę, po części przez przesyt,  potrzebowałam małej przerwy od blogowego i generalnie internetowego świata. Pewnie wiecie o czym mówię, bo chyba każdego z nas dopada czasem takie przesilenie...
Wracam teraz do Was wytęskniona i ze zdwojoną siłą, a że nadrabiając zaległości na waszych blogach zauważyłam, że królują tam teraz statystyki i podsumowania odnośnie roku 2012, to i ja pokuszę się o kilka słów, choć w planie na ten wpis było coś całkiem innego :)

Rok 2012 był dla mnie bardzo łaskawy. Zarówno mnie, jak i moich bliskich ominęły większe choroby czy nieszczęścia, spędziłam wiele cudownych i niezapomnianych chwil z moimi chłopakami, spełniło się moje marzenie o wyjeździe do Toskanii, udało mi się zajść w upragnioną, drugą ciążę, były dłuższe wypady do Polski, a do tego wszystkiego czas na książki i robótki oraz wiele wspaniałych i niesamowicie inspirujących godzin spędzonych na waszych blogach. Być może dla kogoś to nic spektakularnego, bo nie dorobiłam się majątku, nie wspinałam po lodowcu, ani nie nauczyłam się kitesurfingu czy też kolejnego języka, ale dla mnie był to rok piękny i niezapomniany.


Robótkowo w tym roku królowało szydełko i wyroby dziecięce (kocyki, poncha, szaliki itd.). Nie zdążyłam tutaj wszystkiego pokazać, ale niektóre wyroby były powtórkami, a inne zbyt szybko zmieniły właściciela,  więc również nie załapały się na sesję. Łącznie "wydłubałam" jakieś 17 sztuk. Czy jestem zadowolna z takich wyników? I tak i nie lub inaczej mówiąc jest dobrze, ale mogło być lepiej :) Oprócz tego było kilka prac drutowych, biżutków i scrapów (dość osobistych, więc niepublikowanych), ale to raczej drobiazgi...


Czytelniczo rok ten był nieco gorszy od poprzednich, bo według moich notatek przeczytałam 27 książek, czyli o jakieś 10-15 mniej w stosunku do lat poprzednich, ale te 27 sztuk, to i tak o wiele więcej niż się spodziewałam, choćby ze względu na moje półtoraroczne Słoneczko czy też kilka innych pasji, pożerających czas wolny. Za to na wszelkie wyzwania spuszczę dyskretnie zasłonę milczenia...

Filmowo statystyki raczej skromne, bo nie wiedzieć czemu całkiem zaprzestałam pisania recenzji tego, co obejrzałam... W każdym bądź razie filmami, które po 2012 najbardziej zapadły w pamięć są: seria filmów na podstawie książek Agathy Christie z Margaret Rutherford w roli Miss Marple, "Trylogia Millenium", "Gran Torino", "W ciemności" oraz "Skyfall".

Muzycznie szału nie było. Pozostałam wierna swoim ulubieńcom, a jedynym, za to wielkim odkryciem tego roku była Florence and The Maschine. Pokochałam miłością wielką i męczę obydwie płytki, które są  moim posiadaniu niemiłosiernie :)

Tyle do tego co było. Nowych postanowień tym razem nie będzie, bo po pierwsze nie wywiązałam się jeszcze z kilku zeszłorocznych, a po drugie nie wiem jak to będzie, kiedy na świecie pojawi się drugie Szczęście. W każdym bądź razie zapasy książkowo - włóczkowo są spore, więc o ile czas pozwoli będę działać dalej.

A propos książek... Przytargałam z Polski nowe stosisko. Tym razem nieco większe, bo ze względu na poród i maleństwo nie wiem kiedy znowu tam zawitam.


 Od góry:

Nabytki z antykwariatu:
Abe Kobo "Kobieta z wydm"
Olga Tokarczuk "Szafa"
Magda Szabó "Bal maskowy"
Magda Szabó "Świniobicie"
Magdalena Samozwaniec "Tylko dla mężczyzn"

Prezenty spod choinki, trafione w 100, a nawet 200%!
El James "Piędziesiąt twarzy Greya"
J. K. Rowling "Trafny wybór"
Wojciech Mann "Kroniki wariata z kraju i ze świata"
Elżbieta Piskorz - Branekova "Biżuteria ludowa w Polsce"
Stacy Wasmuth "Mamarazzi. Fotografowanie dzieci. Poradnik dla Mam"

Tania książka i pożyczki z biblioteczki rodziców
Sarah Kate Lynch "Błogosławieni, którzy robią ser"
Sue Monk Kidd "Sekretne życie pszczół"
Claudia Schreiber "Rozkosze Emmy"
Alice Walker "Kolor purpury"
Małgorzata Gutowska-Adamczyk "Serenada"
Paweł Huelle "Weiser Dawidek"
Mario Vargas Llosa "Zeszyty Rigoberta"
Fuchsia Dunlop "Płetwa rekina i syczuański pieprz"
Anna Dziewit Meller, Marcin Meller "Gaumardżos. Opowieści z Gruzji"
Anna i Marcin Szymczak "Tybet. Ginąca kultura"


Życzę Wam, Kochani szałowego Sylwestra i wszystkiego dobrego w Nowym 2013 Roku!!!
Aby wena Was nie opuszczała, doba wydłużyła się do 40 godzin, a wszelkie czytane lektury dostarczały samych pozytywnych doznań :)
 

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję i Tobie również życzę wszystkiego co dobre!!!

      Usuń
  2. Cieszę się, że do nas wróciłaś :-)
    Szczęśliwego Nowego Roku :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bez Was jest nudno :D
      Ja Tobie również życzę wszystkigo dobrego i mocno ściskam!

      Usuń
  3. Piękny zbiór :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również wszystkiehgo dobrego, a przede wszystkim trafionych lektur! :)

      Usuń
  4. Widzę sporo wspaniałych propozycji w stosiku - sama mam szczególną ochotę na Llosę i Szabó, zaciekawiła mnie również publikacja o Tybecie. Na półce kurzą się u mnie 'Gaumardżos' i 'Sekretne życie pszczół' - mam nadzieję, że w tym roku wreszcie przeczytam. 'Weiser Dawidek' to wspaniała książka, polecam Ci ją szczególnie.

    Gratuluję wszystkiego, co udało Ci się osiągnąć w minionym roku i bardzo się cieszę, że ominęły Was wszelkie nieszczęścia. Oby kolejny rok był jeszcze lepszy i jeszcze bardziej wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Llosę już zaczęłam czytać i widzę, że z tym Panem chyba zostanę na dłużej, natomiast co do 'Gaumardżos' i 'Sekretne życie pszczół', to u mnie było identycznie :) Obydwie pozycje leżały od baaaardzo dawna w Polsce, czekając na swoją kolej, aż w końcu się zawzięłam i je przywiozłam. Pozostaje jedynie przeczytać ;)

      Usuń
  5. Pomyślności Gosiu w Nowym roku...oby był rokiem spełniania najskrytszych marzeń!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, Tobie również wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń oraz niegasnącej pociechy z Mani :) Ściskam!

      Usuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.