środa, 11 lipca 2012

Różalia

Gwinoic, u nas było MOCNO za gorąco :) Lubię lato, ale raczej nad morzem, a nie w bloku :))
Justynko, pięknie jest, to fakt, ale nie zazdroszczę im tej roboty :) Tobie również miłego tygodnia!
Aniam1009, też racja :)
Ren-ya, skąd ja to znam z tymi poniedziałkami :)))
Katalina, masz zupełną rację! Całkiem inne powietrze i bardzo miła odmiana po naszym pełnym spalin Monachium :) A co do książek, to nawet nie wiesz jak się cieszę!!! Nie jestem sama :D Niecierpliwie czekam na pierwsze wrażenia i recenzje, bo ja moje skarby zobaczę dopiero pod koniec sierpnia :(
Poczta Polska, no co kto lubi - jedni zbierają znaczki lub szydełkują, inni hodują krówki, a jeszcze inni są fanami Justina Bibera :))

~~~~~~~~~~~~~~~~

Sukienka, którą dziś pokazuję powstała już jakiś czas temu, ale przy tych upałach robiło mi się gorąco już na sam widok wełny, więc sesja i prezentacja odbyły się dopiero dziś (pierwszy dzień ochłodzenia) :)

Włóczka, oczywiście DROPSowa. Bardzo miła w robocie "Karisma" (2 motki brudnego różu i ćwierć kremowego), szydełko nr 4


W zasadzie, to plan na tą włóczkę był zupełnie inny, jednak poniosło mnie trochę przy robieniu próbki i jakoś tak wyszło, że zamiast poncza powstała właśnie ta sukienka, którą roboczo nazwałam "Różalia" :)) Jej właścicielką zostanie mniej-więcej półroczna pannica.

Niestety nie jestem w stanie podać wzoru, bo robiłam z głowy i na "czuja", ale myślę, że dosyć dobrze widać co i jak. W razie czego, pytajcie :) Kilka zbliżeń:


















Kokardy nadal rządzą :D

Sukienka, choć w 100% wełniana, nie gryzie. Jest oczywiście nieco bardziej szorstka niż akryl, ale wszystko w granicach normy, nawet tej dziecięcej :)



Mocno ściskam!

9 komentarzy:

  1. ojejku, śliczna ta sukieneczka, fajny dobór kolorów i kokardka - urocza :) z pewnością fantastycznie będzie się prezentować na właścicielce

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna... Wyobraziłam sobie taką DŁUGĄ... Do ziemi dla mamy i kapelusz taki dziergany... Kapelusz biały z różową kokardką...
    Mniam :)***

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczniutka :-)
    Pięknie będzie w niej wyglądała nowa właścicielka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Alez cudowna!!! kokardka jest świetnym dopełnieniem;)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna i ma wszystko, co dziewczynki kochają najbardziej - ozdóbki, koronki i uroczy pastelowy kolorek. Nowa właścicielka na pewno będzie w niej wyglądała jak mała księżniczka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach zazdroszczę robienia z głowy, ja szukam zawsze wzoru a i tak często nie umiem go rozszyfrować:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna sukienusia - podziwiam :)
    p.s.namieszałam sobie z dostawą książkowej paczki , jak mi się jej nie uda odebrać przed wyjazdem, to się ugryzę ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna! cudnie ci wyszła
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.