poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Deutsches Museum, czyli muzeum nie z tej ziemi!

Justyna, Koko 1971, pocieszyłyście mnie troszkę, dziewczyny :)
Ren-ya, i tak też my uczyniliśmy :D

~~~~~~~~~

Muzeum kojarzy się na ogół z czymś szalenie nudnym i sztywnym. Jeśli dodamy do tego jeszcze nazwę "Muzeum Niemieckie", to ciężko oczekiwać euforii ;), jednak zachęcani latami przez licznych znajomych do odwiedzenia "Deutsches Museum" w końcu się tam wybraliśmy i wiecie co? Było MAGICZNIE! Byliśmy tam wczoraj, a ja do dziś nie mogę wyjść z podziwu. Postanowiliśmy nawet z mężem wykupić za jakiś czas karnet całoroczny (jak tylko mały podrośnie i zrobi się bardziej "kumaty"), aby zaglądać tam jak najczęściej.

Opis z wikipedii jest dość lakoniczny: "zgromadzenie zabytków i dokumentów niemieckiej, a także światowej techniki oraz nauki". Ja od siebie dodam: w nader pomysłowy, nowoczesny i fascynujący sposób. 

Mała, bardzo wyrywkowa fotorelacja:

Na wejściu przywitały nas statki i samoloty, ale nie na rycinach, a autentyki! Wrażenie piorunujące, zwłaszcza, że do niektórych egzemplarzy można było wejść, obejrzeć od środka... i podziękować niebiosom, że dziś nie musimy się już poruszać w takich środkach transportu :)





 Następny w kolejności był dział techniki oraz astronomia. Piękna sprawa! Wszystko przedstawione bardzo realnie, masa interesujących eksponatów oraz oczywiście wiele prezentacji multimedialnych dla dzieci i dorosłych.


Kolejne piętro muzeum, to historia druku oraz fotografii.













































A na deser coś co zainteresuje was najbardziej, a więc ceramika, szkło i tekstylia :) Tutaj można było na przykład pooglądać na żywo jak powstają te szklane cudeńka, podejrzeć mini fabrykę wypalania cegieł czy też prześledzić historię przędzenia i tkania.




































































Pozdrawiam tych wytrwałych, którzy doczytali do końca :D

2 komentarze:

  1. Cudownie!!! już nie pamiętam kiedy byłam na podobnej wycieczce;(( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne muzeum, sam z chęcią bym się tam wybrał :))

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.