poniedziałek, 13 lutego 2012

Dostawa i stosik

Czekałam, czekałam i w końcu się doczekałam :) Dzisiaj doszły moje nowe, kolorowe moteczki, więc powoli mogę ruszać z pomysłami, o których pisałam w poście poniżej. Hurra!

Tym razem zamówiłam piękną bawełnę, której jakość zaskoczyła mnie na całej linii! Jest ona mięciutka w dotyku, a zarazem bardzo solidna i do tego pięknie połyskuje. Włóczka nazywa się "Camilla" (firma Woll Butt) i jeśli sprawdzi się w robocie, to na pewno się zaprzyjaźnimy na dłużej.





Oprócz włóczki, zamówiłam również trochę guzików w pięknych, pastelowych kolorach, idealnie pasujących do wyżej pokazanych moteczków.




Cieszę się z tych zakupów jak dziecko, tym bardziej, że jestem już na lekkim robótkowym głodzie... Najpierw rozchorował się Maluch, później ja, więc ostatnie dni były dosyć ciężkie, a o warunkach do szydełkowania mogłam zapomnieć. Teraz jednak wychodzimy już na prostą, a z takimi materiałami motywacja do roboty podwójna :)
 



A skoro już przy nowościach jesteśmy, to pochwalę się jeszcze nowym stosikiem, za który mam się zamiar zabrać zaraz po skończeniu "Marii i Magdaleny" M. Samozwaniec, którą to obecnie podczytuję.




Stosik skromny za to wielce obiecujący! "Studnia przodków" Chmielewskiej oraz "Przelot bocianów" Kowalewskiej", to prezent - niespodzianka w paczce od rodziców. Prezent niesamowicie trafiony, ponieważ Chmielewską uwielbiam (choć już od wieków nie czytałam), natomiast serię o  Zaworciu pochłonęłam swego czasu z wielką przyjemnością i jest to ostatni, brakujący mi tom. Ostatnia pozycja, a więc "Lód i woda, woda i lód"Axelsons to zakup ebayowy, a udało mi się ją wylicytować za całe 1,50€. Takie zakupy to ja bym mogła robić codziennie :)))


Pozdrawiam cieplutko!!!

3 komentarze:

  1. Aż Ci zazdroszczę rozpakowywania takich paczek:). Czy to nie dziwne, rozpakowywanie paczek jest równie przyjemne nawet wówczas, gdy wiemy co jest w środku?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojjj, tak! Ja uwielbiam cały ten paczkowy proces - od wyboru, przez czekanie, aż po dostawę. Noo, może poza tym jednym wyjąrkiem, jakim jest rachunek :))

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.