wtorek, 20 grudnia 2011

Szyciowo cz.2 (Woreczki świąteczne)

Obiecałam, więc pokazuję :)

Na początek woreczki "prezentowe". Powstało ich kilkanaście, jednak wszystkie w podobnej, typowo świątecznej tonacji, więc nie będę  pokazywała wszystkich, a jednynie trzy przykładowe, bo pozostałe różnią się jedynie wielkością, rozłożeniem materiału czy też rozmieszczeniem aplikacji. Materiały wszędzie te same, czyli moja ukochana krateczka oraz czerwona i beżowa bawełna, ewentualnie koronka.





Prezenty zapakowane w takie woreczki odrazu nabrały innego wymiaru, stały się takie bardziej od serca...




Kolejne prace powstały za to na użytek domowy. Są to baaaardzo praktyczne woreczki na owoce i orzechy, które ostatnio pochłaniamy w ilościach hurtowych. Teraz nie ma już problemu z podrzucaniem sobie orzechów z pokoju do pokoju ;), a owoce dłużej zachowują świeżość. Myślę, że po świętach uszyję jeszcze kilka sztuk, choćby na drobiazgi Malucha, które powoli zasypują nasze mieszkanie...







Dla zainteresowanych podaję woreczkowe tutoriale, które mi pomogły: tutek 1, tutek 2, tutek 3

P.S. Czy Wam również czas ostatnio tak przyspieszył?! Robię tysiąc rzeczy na raz, a i tak nie wyrabiam!

2 komentarze:

  1. Oj, przyśpieszył, przyśpieszył! Też nie wyrabiam...

    A Twoje woreczki są prześliczne i same w sobie są już prezentem:). Są też doskonałym przykładem na to, że rzeczy praktyczne mogą być jednocześnie bardzo eleganckie i dekoracyjne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję pięknie! Bardzo się cieszę, że spodobały Ci się moje (t)worki :)

    To na prawdę niesamowite ile takie drobiazgi wnoszą do domu i chętnie porobiłabym trochę więcej tego typu rzeczy, ale chwilowo niestety nie ma szans, bo jak u wszystkich - czasu jak na lekarstwo...

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde pozostawione tu słówko.